czwartek, 30 stycznia 2014
Moje ulubione miasteczko...
Często na wakacje, święta, ferie i inne dni wolne od szkoły wyjeżdżam do babci, do Lidzbarka Welskiego. Jest to moje ulubione, polskie miasteczko. Jest to bardzo mała gmina. Mieści się w województwie warmińsko mazurskim, niedaleko Działdowa i Olsztyna. Oto filmik, który pokazuje część tego miasta, którego autorem jest mój wujek.
Mój kot kandydatem.
Niedawno Radio Gdańsk ogłosiło konkurs na Najsympatyczniejszego Zwierzaka Pomorza. Oczywiście na liście kandydatów znalazło się również zdjęcie Borysa. Zapraszam do oddawania głosów na Boryska. ☺
Oto link do do głosowania: http://radiogdansk.pl/index.php/najsympatyczniejszy-zwierzak-pomorza-2014..html?start=12
PS Głosować można raz na dobę.
Oto link do do głosowania: http://radiogdansk.pl/index.php/najsympatyczniejszy-zwierzak-pomorza-2014..html?start=12
PS Głosować można raz na dobę.
Nie ma jak japońska bajeczka...
Ostatnio sięgnęłam po książkę, która od dłuższego czasu tylko kurzyła się na półce. Książka ma tytuł ,,W 80 baśni dookoła świata". Mogę w niej znaleźć baśnie z każdego kraju. Po otwarciu książki znalazłam w niej japońską bajkę, miała ona tytuł ,,Most z Krokodyli". Oto streszczenie bajki moimi słowami:
Pewnego dnia mały zając chciał przedostać się przez wodę na drugi kontynent, jednak nie wiedział jak to zrobić, ponieważ w tych wodach pływały krokodyle?
To już koniec streszczenia, bo to była zmyłka. Fragment miał zachęcić do kupna książki i poczytania jej swoim dzieciom. ☺

Pewnego dnia mały zając chciał przedostać się przez wodę na drugi kontynent, jednak nie wiedział jak to zrobić, ponieważ w tych wodach pływały krokodyle?
To już koniec streszczenia, bo to była zmyłka. Fragment miał zachęcić do kupna książki i poczytania jej swoim dzieciom. ☺

środa, 29 stycznia 2014
Brak pomysłów!
Właśnie szukam weny do pisania ciekawych postów na bloga i pomyślałam, że to bardzo ciekawy temat do poruszenia. Pytałam różne osoby i sprawdzałam w różnych źródłach internetowych, tak wymyśliłam na wenę różne sposoby.
SPOSÓB 1:
Moja koleżanka zasugerowała, żebym uderzyła głową o ścianę. Niestety realizacja pomysłu nie powiodła się, a jedynie bolała mnie głowa.
SPOSÓB 2:
Wiele osób mówiło mi o miejscu do inspiracji, czyli miejscu gdzie pomysły literackie "przychodzą" szybciej. Osobiście ten sposób nie zadziałał, a poza tym w przypadku kreacji literackiej w internecie na przeszkodzie stoi to, że nie wszędzie można zabrać komputer.
SPOSÓB 3:
Popularnym sposobem jest również szukanie weny w internecie lub książkach, ale moim zdaniem powinno się pisać używając własnych pomysłów, a ewentualnie z pomocą innych źródeł.
To wszystkie znane mi podobno skuteczne sposoby. Jeżeli macie inne to zapraszam do podzielenia się nimi w komentarzach.
SPOSÓB 1:
Moja koleżanka zasugerowała, żebym uderzyła głową o ścianę. Niestety realizacja pomysłu nie powiodła się, a jedynie bolała mnie głowa.
SPOSÓB 2:
Wiele osób mówiło mi o miejscu do inspiracji, czyli miejscu gdzie pomysły literackie "przychodzą" szybciej. Osobiście ten sposób nie zadziałał, a poza tym w przypadku kreacji literackiej w internecie na przeszkodzie stoi to, że nie wszędzie można zabrać komputer.
SPOSÓB 3:
Popularnym sposobem jest również szukanie weny w internecie lub książkach, ale moim zdaniem powinno się pisać używając własnych pomysłów, a ewentualnie z pomocą innych źródeł.
To wszystkie znane mi podobno skuteczne sposoby. Jeżeli macie inne to zapraszam do podzielenia się nimi w komentarzach.
Koncert...
W ostatni weekend byłam w Filharmonii Bałtyckiej na koncercie Sandry Nkake. Razem ze swoim zespołem gra i komponuje muzykę rockową, ale śpiewa w języku angielskim i afrykańskim i oczywiście nie obeszło się bez autografu...
Ogółem nie interesuję się tego typu muzyką, ale myślę, że wizyta na koncercie była interesującym, muzycznym odkryciem.
...autograf

...autograf
Subskrybuj:
Posty (Atom)