Dziś, kiedy wracałam z obiadu od dziadków był bardzo duży mróz. Kiedy wsiadłam do samochodu zauważyłam, że przednia szyba jest tak zamarznięta, że nic przez nią nie widać. Kiedy oskrobaliśmy szybę na zewnątrz, to widok przez nią wcale się nie polepszył. Okazało się, że szyba zamarzła od środka :).
Ach... ta zima!
Tak było!
OdpowiedzUsuńPrzydałaby się ciepła kąpiel szyby np. w zupie pomidorowej :)
OdpowiedzUsuńLepiej w gorącej wodzie...
OdpowiedzUsuń