Było lato. Spacerowałam po chodniku przed moim blokiem, gdy nagle podeszła do mnie koleżanka i zaproponowała mi wspólną przejażdżkę na deskorolkach. Zgodziłam się. Potem długo jeździłyśmy na placu zabaw. Około południa usiadłyśmy na drabinkach, żeby odpocząć. W pewnej chwili podeszły do nas dwie inne dziewczyny, a jedna z nich udawała, że ma złamaną nogę. Nagle zabrały nam deskorolki i uciekły. Ja z koleżanką szybko zaczęłyśmy je gonić, ale kiedy dotarłyśmy na wzgórze zobaczyłyśmy, że one są już po drugiej stronie ulicy i uznałyśmy, że ich nie dogonimy. Kiedy wróciłam do domu był już wieczór. Oznajmiłam mojej babci i wujkowi, że zostałam okradziona. Wujek, który był po jakiejś ciężkiej operacji, zaoferował mi pomoc w odnalezieniu deskorolki. Zgodziłam się. Potem razem z wujkiem pojechaliśmy do jakiegoś dużego centrum handlowego. Podeszliśmy do jednego ze sklepów, lecz potem okazało się, że to wcale nie był sklep tylko punkt AZ (w moim śnie ten skrót oznaczał ANONIMOWI ZŁODZIEJE, to miejsce było po to, aby anonimowi złodzieje, którzy ukradli coś małego, mogli się tam zgłosić. Wtedy nie będą odpowiadać za to prawnie). Wujek wszedł i spytał, czy nie zgłosił się tu nikt, kto ukradł deskorolkę. Pani stojąca za kasą pokręciła głową na boki. Ruszyliśmy z wujkiem w stronę windy, gdzie stało już wiele osób, a między innymi jakieś trzy koleżanki, które były ubrane jak jakieś "lalusie". Po chwili jedna z nich weszła do tej "kabiny", w której jeździ winda i zjechała na parter po takiej rurce, po której porusza się winda. Spojrzałam na nią z podziwem i po chwili spytałam wujka:
- Wujku, czy możemy pójść schodami?
- Nie - powiedział stanowczo. - Jestem obolały po operacji.
Nagle zwróciła się do nas jedna z tych DZIWNYCH KOLEŻANEK i zaczęła nam się chwalić, jakie sztuczki ona wykonuje w klubie na rurze. Potem druga zaczęła nam opowiadać, jaki taniec ostatnio wykonała Doda podczas występu na rurze.
Koniec

Bardzo lubię czytać i opisywać sny. Lubię śnić! Cieszę się, że znalazłam kogoś, kto ma takie same zainteresowania!
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuń